"Możliwość tworzenia można określić jeszcze inaczej: Jest to gotowość, by rodzić się na nowo każdego dnia."
Erich Fromm

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Rocznicowe cukiery

Czyli Candy Na Wielkanoc :)

Na okoliczność taką, że 21.03 minie rok od opublikowania pierwszego wpisu na moim blogu, a do tego to będzie pierwszy dzień wyczekiwanej już niecierpliwie Wiosny, postanowiłam podarować którejś z Was komplet Wielkanocny: 5 sukieneczek dla pisanek świątecznych. Wzory i kolory jak na zdjęciu, żebym mogła przygotować zestaw wcześniej i wysłać na czas.


Zasady jak wszędzie :D
- Informacja podlinkowana na blogu o candy.
- Komentarz pod postem z wyrażoną chęcią otrzymania sukienek.
- Zabawa tylko dla właścicielek blogów
- Nie trzeba obserwować mojego bloga :) Ale będzie mi bardzo miło.

Właścicielkę sukienek ogłoszę w piątek, 22 marca, więc zapisy do 21.03. Chciała bym, aby koszulki dotarły do świąt, dlatego wysyłka w poniedziałek przedświęteczny. Poczta będzie miała 5 dni na dostarczenie, więc myślę, że spokojnie się wywiąże ;)

A z uwagi na to, że kolory i jajeczka jako symbol nowego życia, nieodzownie kojarzą się z wiosną, korzystam z zaproszenia Speckled Fawn i zgłaszam je do:





Mam nadzieję, że spodoba się wam mój świąteczny prezent. Zapraszam serdecznie.
I byle do wiosny! ;)


piątek, 25 stycznia 2013

Wyróżnienie od Ar_niki

Jakiś czas temu również Ar_nika zaszczyciła mój blog przyznaniem wyróżnienia.
Ogromnie ci dziękuję :*

Oczywiście na pytania odpowiem :) Ale z nominacją u mnie ciężko. Nie chcę wybierać. Uwielbiam wszystkie blogi, które odwiedzam. Nawet jeśli nie komentuję, bo na to czasem trudno znaleźć mi czas. Bynajmniej wszystkie was wyróżniam :*

1. Czytanie czy pisanie?  - Czytanie. Ale pisanie też :D 
2. Wspinanie czy nurkowanie? Wspinanie. Wodzie mówię zdecydowanie "dziękuję" :)
3. Natura czy technika? A czy to się wyklucza? Dla mnie uzupełnia. Zależnie od dziedziny - wymiennie.
4. Malarstwo czy muzyka? Hmmmm....
5. Zabawa czy nauka? Nauka przez zabawę :)
6. Mówić czy raczej słuchać? Mówić i słuchać. Jestem gadułą, ale słucham jak mało kto :D
7. Walczyć czy uciekać? Jeśli jest o co - walczyć nawet zębami. Jeśli gra nie warta świeczki - uciekać :)
8. Być oczekiwanym czy czekać? Czekać. Nie lubię gdy ktoś na mnie musi czekać. To wg mnie niegrzeczne. Wolę czekać ja. Zawsze z książką w ręku :)
9. Żywioł czy planowanie? Raczej planowanie. Ale tak nie do końca. Może zaplanowany żywioł? ;)
10. Spanie czy blogowanie? Spanie. Bloguję w dzień :P
11. Jakie sobie najczęściej zadajesz pytanie? "Jak długo jeszcze???" :/

Dziękuję Wam wszystkim za miłe komentarze, które zostawiacie u mnie. To dla mnie ogromna nagroda.

czwartek, 24 stycznia 2013

Przeganiamy zimę

Czyli do Wielkanocy tuż tuż :)

Bynajmniej mnie się tak wydaje z uwagi na tematykę mojej pracy szydełkowej w ostatnim czasie :)

O moich sukieneczkach dla pisanek pisałam już na początku mojego bloga (ojej! niedługo rocznica! Muszę pomyśleć o jakimś prezencie dla Was na tę okoliczność... ) Tutaj i Tutaj. Od tego czasu zrobiłam mnóstwo wariacji kolorystycznych tych koszulek. Postanowiłam więc, że zbiorę je w jednym poście, aby mieć tutaj jakikolwiek porządek :D Bo coś u mnie z takowym ostatnio problem...

Prezentuję więc "Cukierkową słodycz" ;)

"Marynarskie klimaty"


"Szykowne, błyszczące pastele"


Teraz modele "jednonitkowe" :)


"Elegancja w prostocie"


I najbardziej popularne, wiosenne, nasycone i żywe kolory. Zdjęcia powtarzam, co by nie skakać po odnośnikach ;)




I tak na zupełny koniec po cichutku: mój faworyt najulubieńszy i najbardziej według mnie fotogeniczny :D


Mam nadzieję, że dotrwałyście do końca jajcarskiego wpisu ;) ale obiecałam pewnej duszyczce, że je tutaj zgromadzę, co by miała "na tacy" wszystkie w jednym miejscu do wyboru :) I niniejszym spełniam obietnicę :*
Buziam was zimowo.





czwartek, 17 stycznia 2013

Wyróżnienie

Strasznie mnie mało ostatnio... Jakoś tak mi czas ucieka na różnych czynnościach, że mało co piszę, choć czytam systematycznie i odwiedzam was zawsze:
Otrzymałam ostatnio nawet kilka wyróżnień :) Chyba po to, aby mnie trochę zmobilizować do pisania ;)
Zacznę od tego z Fusikowa


Bardzo dziękuję za to wyróżnienie, strasznie mi miło, że zostałam zauważona przez nową koleżankę ;)

Wyróżnienie Liebster Blog otrzymywane jest od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawane dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechniania. Osoba z wyróżnionego bloga odpowiada na 11 pytań zadanych przez osobę, która blog wyróżniła. Następnie również wyróżnia 11 osób (informuje je o tym wyróżnieniu) i zadaje 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, z którego otrzymało się wyróżnienie.

Pytania od Fusika:

1. Król czy królowa ? - Królowa - zdecydowanie :P
2. Włosy długie czy krótkie? - u mnie - długie. W krótnich wyglądam żenująco :D
3. Choinka żywa czy sztuczna? Żywa. Można szybciej posprzątać ;)
4. Obiad w domu czy w restauracji ? W domu. (teściowej lub mamy ;D )
5. Jabłko czy gruszka ? Jabłko.
6. Email czy list wysłany pocztą. List pocztowy, ale wysyłam ostatnio tylko e-maile...
7. Wakacje w kraju czy za granicą? W kraju. Na zagranicę nie stać mnie póki co...
8. Sanki czy narty ? żadne. Zimie mówię zdecydowane NIE!
9. Książka czy e-book ? Książka. Ale kto wie, kto wie...
10. Wstajesz wcześnie rano czy jesteś śpiochem ? Wstaję wcześnie, choć jestem trochę śpiochem :)
11. Serial czy film ? serial. Lubię jak coś ma ciąg dalszy :D 

To tyle ode mnie. Jakoś nie umiałam wybrać blogerek do wyróżnienia... Bardzo cenię was wszystkie i dla was przeznaczam tę nagrodę. Proszę się częstować :)

środa, 2 stycznia 2013

Wyzwanie Gwiazdkowe

w Klubie Twórczych Mam :)
Oczywiście zgłoszenie spóźnione, ale Ola - organizatorka i pomysłodawczyni tematu wyzwania jeszcze przymknęła oko :D (dziękuję Oleńko :* )


Zgłosiłam moje śnieżynki - a co :) Nic innego nie mogła bym zgłosić, bo póki co jestem "monoszydełkowa" ;)



I jak się Wam podobają?
Pogodę mamy iście wiosenną póki co :) Więc słoneczne buziaki :*


poniedziałek, 31 grudnia 2012

W Nowym Roku

Czyli błagam o więcej czasu dla siebie :D
Takie jest moje życzenie. Czasu!!! ;)
Ogromnie dziękuję Wam za życzenia świąteczne. Ja niestety całe święta byłam poza zasięgiem internetowym. Sporadycznie łącze się "załączało" i nawet nie mogłam Was odwiedzić i złożyć życzeń. Ale cóż zrobić. Post piszę, ale czy opublikuję - to już inna bajka. 
Mój operator wymienia jakieś nadajniki i tak mam ciągle w kratkę, więc czasem wolę po prostu wyłączyć komputer niż się wkurzać tym "mruganiem" 
Jakoś nie czuję potrzeby podsumowywania starego roku. Co było - to było. Koniec. Co będzie - zobaczymy. Chciała bym tylko, aby ten 2013 rok nie był gorszy od tego, który mija. A do tego aby był lepszy na prawdę maleńko potrzeba...

Korzystając z chwilowego dobrodziejstwa internetu chcę Wam życzyć w Nowym Roku tego co najlepsze! Przez cały rok. I jeszcze raz przepraszam, że nie ma mnie u Was. Jak tylko się internet u mnie unormuje - wszystko nadrobię :*



Uzupełnię jeszcze wymiankowy prezent ode mnie dla Kingi - Piecyka, paczuszka na szczęście już jest na miejscu i na szczęście się podoba :D Kinga chciała poduszki. Podusie są wełniano/bawełniane i całkiem ciężkie ;) Do tego dołożyłam podkładki różane i kilka śnieżynek. 



Zdjęcia poduszek u Kingi - ładniejsze :)

Tulam mocno i sylwestrowo :*




sobota, 8 grudnia 2012

Podaj Dalej podane:)

Czyli wywiązanie ze zobowiązań ;)
Dość dawno temu zgłosiłam się do "Podaj Dalej" u Tynki. A dość niedawno udało mi się na reszcie zrealizować te paczuszki i rozesłać do ochotniczek :)


Paczuszki poleciały do Brydzi, Myszelki i Fuerto
Wiem, że Brydzia już ogłosiła u siebie zabawę. Proszę pozostałe dziewczynki, żeby "wywiązały się ze zobowiązania" ;)
Mam nadzieję, że prezenciki się spodobały. Może jeszcze kiedyś zgłoszę się do takiej zabawy :)


piątek, 7 grudnia 2012

Zawartość paczuszek...

Czyli duuuużo pysznych zdjęć! :D
Dziś śnieg napadał i chmury się rozchmurzyły, więc słoneczko pozwoliło się wykorzystać do sesji cudów od Kingi z Piecuchowa :) Pokarzę wam moje osobiste pierniczki od przezdolnej czarodziejki, ale pod jednym warunkiem: łapki przy sobie!!! Bo sama osobiście zębami próbowałam czy aby na pewno "sztuczne" ;D Bo ja nie pochwaliła bym się nawet bałwanem z modeliny... ;)
Po pierwsze - chciałam bransoletkę i breloczek... Jeden. No i w trakcie tak zwanym doszły wisienki, bo mnie zaczarowały kompletnie w jednym z postów Kingi. I owszem. Było to co zamówiłam:

Bransoletka dla mojej wspaniałej nastolatki (no nie mojej tylko brata mężowego - ale co tam. Jakby moja ;)
Fotka od czarodziejki Kingi, bo bransoletka nie dotrwała do sesji dzisiejszej i z okrzykami Ach! i Och! wyfrunęła już wczoraj z nową właścicielką :) Oto "Alicja w Krainie Czarów":


A dla mnie Już na miejscu docelowym ;) 


Wiem, wiem - te niebieskości do rudej torby to średnio, ale cóż... MUSIAŁY się wpasować i wpasowały idealnie! Pierniki - jak "żywe"! A te pomponiki! A ta śnieżynka z "brylantem"! Ach!
I generalnie powinno być wszystko... Ale oczywiście Kinga zaszalała wariacko i mam jeszcze takie cuda:


Widzicie panią Zimę w medalionie? Przywiozła mi śniegu z Piecykowa ;)


A ptaszek na reniferze? Haha! Dla mnie - mega odważny :)


I subtelny i romantyczny: Rozczula mnie z niewiadomych powodów... Chyba się starzeję :D



I teraz na koniec "Wisienka na tym Torcie"! Z nimi to jest tak, że ani one w moim kolorze, ani w moim stylu ani wcale by mnie pewnie nikt znajomy nie podejrzewał o posiadanie takowych, ale... Zakochałam się w nich od pierwszego wejrzenia! A mój Tomasz zapytał: "A dla kogo wisienki?" :D Ano DLA MNIE!!! hihi Już dyndają mi wesoło w uszach i wywołują uśmiech na twarzy każdego, kogo spotykam :) Nawet obca pani w sklepie mnie zaczepiła z okrzykiem: Ale piękne! Skąd pani ma?! :D A mam! Od wspaniałej czarodziejki. Dziękuję ogromnie Kinguś :* Fotki mojej paczki nie wklejam, bo jeszcze "w drodze", ale uzupełnię potem. No chyba, że się nie spodoba... ;)



P.S. Z uwagi na cuda przedstawione na zdjęciach absolutnie nie przepraszam za ich ilość :D

czwartek, 6 grudnia 2012

Mikołajkowy prezet

Czyli jak czasem niespodzianka jest niespodziewana :)
Mikołajki... U nas się takowych nie obchodzi. Nie ma takiej tradycji. Prezenty są na Wigilię, nie dziś. Między innymi dlatego, że mój syn ma dziś imieniny, i to jest jego święto, prezenty są dla niego. Nie mogę go obdzierać z jednej okazji umniejszając jej wagę Prezentami dla wszystkich (to takie tłumaczenie dla rodziny - co by nie oczekiwali od nas prezencików ;)
A dziś - mam Mikołajki Ja! I to TAAAAAAKIE! 


Zdjęcia od Nadawcy bo u mnie mrok... 
I wiecie - dostałam tę fotkę  wczoraj. I musiałam wytrzymać do dziś z moją ciekawością :D I Wy też wytrzymujcie :) A co!
A ty Kinguniu jesteś cudowna! Ogromnie ci dziękuję :* Prezent dla ciebie już prawie prawie - utwardza się niespodzianka i coś jej idzie opornie... 
Życzę wam śniegu. Bo u mnie brak takowego i mróz mi mrozi drzeweczka...

czwartek, 15 listopada 2012

Wyzwanie śnieżynkowe u Joasi :)

Czyli na reszcie coś, co idealnie do mnie pasuje :)

Banerek podlinkowany:


Ogólnie z wyzwaniami i takimi tam to u mnie kruchuśko :D Ale...
To akurat bardzo bardzo mi się spodobało i postanowiłam spróbować. Oczywiście nie liczę na żadną wygraną, mam tylko nadzieję, że komukolwiek choć spodoba się moja śnieżynka. 
Choć akurat śnieżynek w moim "repertuarze" dziergankowym sporo, to zgłaszam tę, którą "prywatnie" nazywam Trojaczkiem :) Robię to dlatego, że jest to całkowicie mój projekt. Nie jest z "nikąd" odrobiony ani zgapiony. 
"Wymyśliłam cię, nocą przy blasku świec...." ;)



Mam nadzieję, że ktoś jeszcze się choć troszkę świątecznie uśmiechnie na jej widok :)
Całuję gorąco-kawowo/mlekowo :) I już niedługo będę mogła napisać, że wywiązałam się z pewnych "zastarzałych" zobowiązań :)