"Możliwość tworzenia można określić jeszcze inaczej: Jest to gotowość, by rodzić się na nowo każdego dnia."
Erich Fromm

piątek, 20 września 2013

Pitu pitu o niczym :)

Czyli robię to co zwykle, ale nie mogę pokazywać w kółko takich samych robótek ;D

A że stęskniłam się już z naszym małym/wielkim światem, postanowiłam nadrobić zaległości "prezentowe" :)
Onegdaj wygrałam w candy nagrodę pocieszajkę. 
Od Czarnegokota dostałam taką paczuszkę:


Bardzo dziękuję! Serweteczki przesłodki (choć nie tak, jak czekolada!!! Osłodziła mi wspaniale śnieżynkowe popołudnie i nawet nie doczekała powrotu dzieciaków :P Pochłonęłam całą sama :D) :)

 Dotarł do mnie również podróżnik Kogutek od Basi. Jest słodziutki :) Mieszka sobie grzecznie na lodówce i pilnuje, żeby nikt niepowołany jej nie okupował ;D 
Bardzo dziękuję Basiu :* (Zdjęcia Basi. Nie śmiała ich zamieniać na moje ;) Zajrzyjcie do jej Krainy szczęśliwości. Jej fotografie to prawdziwe dzieła sztuki.






3 komentarze:

  1. Prezenty fantastyczne !!!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ się cieszę że kogutek dotarł szcześliwie. Niech sie sprawuje!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za to, że masz coś mi do powiedzenia :*