"Możliwość tworzenia można określić jeszcze inaczej: Jest to gotowość, by rodzić się na nowo każdego dnia."
Erich Fromm

piątek, 30 sierpnia 2013

Chusta gotowa!

Czyli popadam w samozachwyt nad moją wytrwałością i samozaparciem ;)



Na reszcie skończyłam :) Cieszę się, że dałam radę i bardzo mi się podoba efekt. Jest mięciutka i milutka, taka jak chciałam.
Jest średniej wielkości. Jak dla mnie, przy moim 1,6m w kapeluszu - idealna ;) 
170cm/135cm/85cm





Marzy mi się jeszcze podobna, tylko z włóczki cieniowanej w błękitach. Ach, może kiedyś :) Póki co - wracam do drobiazgów :P







12 komentarzy:

  1. Śliczna jest. Może pogoda pozwoli i będziesz się mogła z nią poparadować i pochwalić:)
    A z jakiej włóczki robiłaś? Wygląda tak delikatnie.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  2. Urocza i elegancka...

    Pozdrawiam Jola.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowna!
    Wspaniale wygląda. Chusta idealna.
    Zakochałam się w niej...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja wlasnie dokladnie taka sama sobie robie, ten sam wzor szydelkowy, I caly czas zastanawiam sie jak brzeg wykonczyc, bo nie mam pomyslu , Twoje wykonczenie bardzo efektowne , cala chusta przepiekna, juz nie moge sie doczekac kiedy ja skoncze, pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  5. przecudna!!
    jesteś czarodziejką!!!
    :)

    OdpowiedzUsuń
  6. kochana... ja też bym dumna jak paw chodziła gdybym takie cudeńko wydziergała !

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie tylko Ty popadłaś w zachwyt! Chylę czoła!

    OdpowiedzUsuń
  8. chusta przecudna, bardzo mi się podoba :)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. boska !! i ta biel !!!!też o takiej marzę ale jak to zwykle bywa "szewc bez butów chodzi" :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna!! No tak, w błękitach pewnie też by zniewalająco wyglądała. W czerni to by była elegancja.
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za to, że masz coś mi do powiedzenia :*